Gry na Amigę

Jeśli ktoś ma pojęcie o historii komputeryzacji, wie doskonale, iż jednym z pierwszych komputerów była Amiga. Gry, które umilały nam przy Amidze czas zdecydowanie odbiegają grafiką od gier dzisiejszych, tworzonych na nowoczesnych PC-tach. Nie można jednak grom Amigi odmówić precedensu, jaki stanowiły, jeśli chodzi o wpływ na ludzką świadomość.

Świadomość człowieka wzbogaca się wraz z rozwojem naukowym. Z perspektywy czasu niektóre fundamenty stanu obecnego zasługują na szczególny szacunek. Solidnym tworzywem jest niewątpliwie komputeryzacja doby Amigi. Choć nie mieliśmy do czynienia od razu z rozwiązaniami fenomenalnymi, to sporo gier zaskoczyłoby nawet umysły nie mające dotychczas żadnej z Amigą styczności. Najmłodsi gracze, którym się wydaje, że świat zawsze był skomputeryzowany, początkowo doznają na Amigowe gry negatywnego szoku, a następnie – paradoksalnie – są pełni podziwu. Obok pierwszej grafiki komputerowej narodziła się pierwsza fabuła komputerowej gry. Na “Ricka Dangerousa” wielu ludziom aż kręcą się łezki w oczach. Na Amidze mogliśmy pykać w pierwszą porządną bijatykę – “Mortal Kombat”. Iście wyprzedzającą możliwości graficzne fabułę miał m.in. “Desert Strike”. Mało kto z dzisiejszych maniaków gier wie, że na Amidze po raz pierwszy zaprezentowano grę pt. “Prince of Persia” – kontynuowaną zresztą z powodzeniem na komputerach aktualnych. “Giana Sisters” to matka Mario Brosa, a “Danger Castle” – przodek horrorów. Popularne były ponadto: “Dragon Ninja”, “Another World”, “Operation Wolf” oraz “Rodland”. Co najciekawsze – Amiga, pomimo faktu, iż nie dorasta do pięt współczesnym komputerom – za sprawką wciągających gier nadal nie została całkowicie z rynku wyparta.

The views expressed on this blog are Dave’s personal opinion and do not necessarily reflect the views of anyone else or company.

Leave a Reply