Początki serii Total War
Pierwszą i - według wielu graczy - najlepszą częścią serii Total War jest Shogun. Shogun zabiera nas w rzeczywistość historyczną Japonii XVI wieku.
W grze możemy dokonać wyboru pomiędzy siedmioma klanami (Shimazu, Mori, Oda, Imagawa, Takeda, Hojo i Uesugi) bądź stać po stronie buntowników i roninów. W dodatku do Shoguna, uwielbianym The Mongol Invasion, mamy ponadto możliwość wcielenia się w Mongołów. Samuraje no-dachi, ninja, wojowniczy mnichowie, kawaleria yari, piechota yari, piechota yari ashigaru, łucznicy na koniach, łucznicy bez koni, elitarni kensai, kawaleria naginata, piechota naginata oraz ciężka kawaleria - to przykładowe jednostki, którymi dysponujemy w Shogunie. W dodatku do gry mamy do dyspozycji oprócz tego masę jednostek armii mongolskiej (m.in. harcowników oraz włóczników). Shogun to piękne zespolenie RTS-a ze strategią turową. Creative Assembly, wydawca Shoguna, pozostaje jak dotąd wierny temu gatunkowi, o czym zaświadczają kolejno: Medieval Total War, Rome Total War oraz Medieval Total War II. Ciekawie brzmi także najnowszy tytuł: Empire Total War, gdzie gra toczy się na całym świecie. W Shogunie zadaniem dla gracza jest podbicie całej Japonii. W Empire chodzi o objęcie w świecie jak największych wpływów. Dwa lata temu Shoguna zaprzestano sprzedawać. Gra szybko jednak wyszła w nowszej, kompatybilnej z bardziej nowoczesnymi komputerami wersji. Kto nie miał styczności z Shogunem - niech to koniecznie nadrobi.
The views expressed on this blog are Dave’s personal opinion and do not necessarily reflect the views of anyone else or company.